Sierpień 2015

Podsumowanie miesiąca

W sierpniu na szkapokonto wpłynęły środki w wysokości 4005,00 zł. W tym miesiącu skończyliśmy spłacać leczenie Gabi w szpitalu dla koni. Oddaliśmy do użytku koziarnię – chociaż jeszcze nie ma w niej domków, to pogoda pozwoliła na wpuszczenie tam zwierząt. Cień zapewniają okalające wybieg drzewa, pociągnęliśmy tam też dopływ wody i wrzuciliśmy bele siana.

Sierpień był jednocześnie miesiącem, w którym rozpoczęliśmy największą inwestycję tego roku – budowę kociarni. W jej skład będzie wchodził budynek stanowiący pierwotnie kuchnię letnią i kurnik, czyli są to dwa pokoiki, a każdy z nich będzie połączony z osobnym wybiegiem, żeby dało się zorganizować dwa kocie stada. Wedle upodobań futrzaków.

Z adopcji wrócił Neptun, więc aktualnie mieszka z nami 18 koni podzielonych na 4 stada. Michałowi udało się dokończyć grodzenie górnego wybiegu drewnem (wcześniej był tam tylko elektryczny pastuch, którego niestety nie każdy z naszych podopiecznych respektuje). Edyta postanowiła, że kotki Stokrotka i Kitka (teraz Lawa) zostaną u niej na stałe. Lawa jest już wysterylizowana i szybko wraca do zdrowia. My natomiast skupiliśmy się nad tym, aby znaleźć dobre domy dla przynajmniej kilku psów, które znajdują się pod naszą opieką.

Okoliczni rolnicy zwieźli do Zerówki 35 dużych bali siana oraz 120 kostek do karmienia koni w boksach. Dwukrotnie zakupiliśmy trociny do ścielenia psom i koniom. Susza nadal utrudnia nam pracę, jednak chyba lepsza taka pogoda od powodzi, więc jesteśmy dalecy od narzekania!

Rozpoczęliśmy rozmowy odnośnie współpracy z nowo powstałą kliniką dla koni. Dzieli nas zaledwie 10-12km! O lepszym położeniu szpitala nie mogliśmy nawet marzyć.